Info.

Historia przedstawiona na tym blogu jest wymyślona przez moją wyobraźnie, aczkolwiek nie przeczę że niektóre fragmenty mogą być zainspirowanie serialami oraz książkami popularnymi.

UWAGA
Mogą znajdować się tutaj fragmenty przemocy, wulgarne słowa oraz nie odpowienie sceny dla osób poniżej 18 lat. Czytasz na własną odpowiedzialność

Aktualności

O mnie

Moje zdjęcie
Naście lat już za mną, ale najważniejszy jest stan umysłu. Jestem po prostu sobą, kreatywną osobą poszukującą siebie i klucza do szczęścia oraz wiecznej młodości ducha.
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 28 sierpnia 2016

O WSZYSTKIM I O NICZYM

2 komentarze:


Z rozmachem otworzyłam drzwi od mieszkania od razu żałując tej czynności. Tygrys rzucił się
 mnie, nie dając mi wejść do środka. Po dłuższej chwili uspokoił się ja mogłam wreszcie zamknąć 
drzwi i dostać się do swojego mieszkania. Następnie odłożyłam na miejsce kluczę, po czym zdjęłam
 buty oraz płaszcz, kierując się do kuchni aby zrobić sobie kolacje. Niestety gdy otworzyłam lodówkę 
ujrzałam jedynie jajko, spleśniały jogurt oraz szklankę soku. Wzdrygnęłam się na ten widok, po czym 
natychmiast ją zamknęłam. Do najbliższego sklepu miałam dobre 4 mile,więc wybrałam głodówkę.
Najwyżej jutro po pracy zrobię jakieś zakupy pomyślałam - i weszłam do łazienki aby się wykąpać i 
przeprać w piżamę.Gdy leżałam już w łóżku przypomniałam sobie o pamiętniku mamy, wzięłam
 go do rąk po czym delikatnie otworzyłam , zdziwiło mnie że nad kolejnym wpisem tym razem 
była data, ale cóż. W końcu zabrałam się do czytania



21.10
Jechałam do szkoły z Jasmin i jej seksownym bratem co powodowało w moim brzuchu miliony motyli.
 Isack to cudowny sportowiec z boskim ciałem a ja z nim w jednym aucie, to sytuacja bardzo rzadka. 
Gdy byliśmy dziećmi to często wspólnie się bawiliśmy (w sensie dziewczyny, ja i on). 
Był brzdącem o bardzo dziewczęcych rysach twarzy, w dodatku dość niskim o potężnej postawie, 
co objawiało się dręczeniem tego misiaka przez starszych chłopaków. Ja w głębi duszy zawszę go 
uwielbiałam i to bardziej niż zwykłych kolegów, w tamtych czasach to doceniał i nazywał mnie swoją
 ulubienicą. To z nim przeżyłam pierwszy pocałunek i oglądanie pierwszych świerszczyków, oraz wiele
 innych sytuacji.No coż, lata mijały a on zaczął się zmieniać, w 8 klasie wziął się za siebie i zmienił się 
całkowicie. Inna fryzura, ciuchy, przeszedł mutacje głosu oraz przypakował i wszystko to sprawiło że 
stał się zupełnie innym człowiekiem. Dziewczyny aż piszczał na jego widok, gdy go ujrzały, jak gdyby 
stał się gwiazdą pop-u a chłopcy od razu przyjęli go do drużyny. I jednej chwili dostał wszystko. A ja z 
przyjaciółki stałam się jedynie koleżanką jego siostry.
Dlatego gdy mogą spędzić z nim te 10 minut jazdy samochodem to cieszę się jak oszalała, tylko że w
 duchu a uśmiech nie schodził z mojej twarzy. Jednak wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć. Gdy
 dojechaliśmy do szkoły, on poszedł w swoją stronę natomiast my w swoją.
Może od razu wyjaśnię że nie jestem typem mega popularnej laski w której, kocha się połowa 
chłopaków w szkolę. Ten typ to Holly, co ni jest dziwne bo chyba każdy właśnie tak wyobraża sobie 
cheerleaderke. Obcisłe i kuse stroję do tego długie nogi to właśnie cała ona. Osoba która kocha być w
 centrum uwagi. Dodam tylko że chciałabym chociaż połowę jej pewności siebie, którą emanuje
 w każdym momencie., ale dobra koniec już o niej.

ierwszą miałam algebrę, której szczerze nie znoszę, i na pewno nigdy nie polubię, ale coż trzeba iść 
i się pokazać i jak zwykle nie wynieść z lekcji nic pozytywnego po za świadomością że jest się debilem
 na poziomie „ Czy aby na pewno 2+2=4?”
Następna była biologia ( lekcja na pewno bardziej interesująca niż matma) Gdy weszłam do sali byłam
 jedną z pierwszych osób, dlatego od razy zajęłam swoje miejsce i modliłam się w duchu by dzisiaj
 pojawił się Ethan, ponieważ, zapowiadany był na dzisiaj test dla, którego zapomniałam się trochę
 przygotować. To mój najlepszy przyjaciel ( płci męskiej) i do tego uczestnik każdej olimpiady od 
biologi aż po chemie. Stop! Koniec! Nie rozpędzaj się.

W każdym razie, na moje szczęście Ethan się pojawił a mojej radości nie było końca. Oczywiście
 nauczycielka kazała nam wyjąc ołówki i przygotować się do testu. Była na tyle leniważ że poprosiła 
Mie aby rozdała wszystkim testy a wtedy w klasie zapanował chaos i wszyscy wykrzykiwali 
„ O święta dziewica Mia” , „Wieczna paniusia nie wydymka” oraz wiele innych o których nawet nie 
chce myśleć a co dopiero pisać. Mia była bardzo dzielna rozdała wszystko nie odzywając się słowem
 a potem usiadła i zaczęła wypełniać test. W klasie uspokoiło się dopiero gdy, nauczyciele rzuciła 
dziennikiem. Gdy dzwonek zadzwonił Mia pierwsza opuściła klasie a chłopcy zaczęli gwizdać i się
 śmiać. Głupi debile, znęcają się nad nią tylko dlatego że nie uprawiała seksu, jak gdyby to było coś
 najgorszego na świecie, najśmieszniejsze jest to że nie wiadomo czy to prawda czy tylko kolejna
 głupia plotka.
Po tym incydencie miałam jeszcze dwie lekcje a następnie była długa przerwę, gdzie pod drzewami 
na patio spotkałam się z dziewczynami.
- jak tam laski - zapytała Holly
- Mia znów była dręczona - powiedziałam nim któraś zdołał odpowiedzieć 
- ktoś powinien coś z tym zrobić, ale od razu mówię że nie ja - skomentowała Yasmin
- męczy mnie bronienie jej, który to już raz przypomnicie mi ? 5 czy 6 w ciągu miesiąca, mam już na
 prawdę tego dość - dodała Holly i zaraz zmieniła temat na imprezę która odbywa się w piątek i
 oczywiście cały nasz rocznik jest zaproszony.
- ej wiecie kto wraca do domu i będzie na tej imprezie ? - zapytała Chloe
- nie wierzę, serio ? - wtrąciła Holly
- tak, dokładnie. Moja siostra Valerie - powiedziała Chloe, po czym wszystkie zamilkłyśmy
Valerie to była królowa szkoły, która nie potrafi pogodzić się że lata lecą z szkole skończyła już jakiś 
czas temu. Żadna z nas za nią nie przepada bo jest wredną zawistną zołzą.
Nie długo potem zabrzmiał dzwonek i każda z nas udała się na lekcje.
Ja do końca dnia zastanawiałam się co zrobić by odczepili się od Mii i jaki jest prawdziwy powód 
przyjazdu złej królowej do naszego miasteczka.


Kolejny wpis na mną, zamknęłam pamiętnik. Po czym odłożyłam go na półkę i zasnęłam myślać
 do dalej wydarzy się w opowieści mojej mamy.
 --------------------------------------------------------------------

Kolejny rozdział za nami
Co myślicie ?
Na razie mało akcji, ale wszystko w swoim czasie
Proszę o komentarze, które dają mi znać że ktoś to jednak czyta :)

wtorek, 16 sierpnia 2016

PAMIĘTNIK

1 komentarz:
"Pamiętnik Sweet Bitchesss część Faith"
Jeżeli to czytasz to są jedynie dwie opcje.
A) nie żyje
B) sekret się wydał
Przejdźmy do najważniejszego każda, z nas obiecała że przedstawi fragment naszej wspólnej histori jednej osobie, ja wybrałam właśnie Ciebie Lydia
Aby dowiedzieć się wszystkiego i pojąć wszystko, będziesz musiała odnaleźć kolejne 4 osoby którym, moje przyjaciółki powierzyły pamiętniki i jedynie wszyscy razem odkryjecie wszystko co się wydarzyło. 
PS. wskazówki znajdziesz w mojej części 
Powodzenia, kocham Cię
MAMA

Odkleiłam kartkę i zaczęłam czytać pierwszą stronę pamiętnika mamy.

Jakie to denne pisać coś takiego, gówno które, dziewczyny nazywają pamiętnikiem no ale, cóż obiecałam więc, słowa muszę dotrzymać. Chyba jako że mój jest pierwszą częścią powinnam zacząć od przedstawienia nas chociaż trochę. Szczerze nie wiem kim jesteś i która z nas powierzyła Ci ten pamiętnik bo przecież będziecie się nimi wymieniać, dlatego opowiem o nas wszystkim w takim samym stopniu.
zaczynając oczywiście od siebie.

FAITH JORDAN MADISON
Mieszkam jak każda z nas w małym miasteczku, z dziewczynami przyjaźnie się od dziecka. Mówiąc dziewczyny mam na myśli Chloe, Yasmin, Holly i Diane. Moje zainteresowania są bardzo zróżnicowane. Kocham grać na pianinie ale, bardziej tak dla siebie a nie na pokaz. Uwielbiam również komiksy, mam ich dość sporo i należę do kółka miłośników Marvel. Mam młodszą siostrę Eve która, chodzi z nami do szkoły i jest dość specyficzna. Rodzice zajmują się prowadzeniem kawiarni  naszym mieście gdzie, przesiadujemy często z dziewczynami.

CHLOE JESSICA WILIAMS
Gwiazda szkolnego kółka teatralnego. Każdą wolną chwile poświęca na naukę tekstu nowych ról jakie dostaje w przedstawieniach. Ma starszą siostrę Valerie która, studiuje w Nowym Jorku. Jej ojciec jest policjantem w naszym mieście, za to matka pracuje  naszym liceum jako nauczycielka języka angielskiego.

YASMIN VERONA DEVON
Kocha sport i wszystko co z nim związane. Gra w piłkę nożną, koszykówkę, siatkówkę, biega i pływa w drużynach ale, największą przyjemność sprawia jej bycie członkiem drużyny baseball, gdzie gra w reprezentacji szkoły z samymi chłopakami co jest dla niej kolejnym atutem. Kapitanem tej drużny jest jej brat bliźniak Isack. Oboje są wyjątkowo uzdolnieni sportowo ponieważ, ich ojcem jest piłkarz reprezentacji włoskiej. A no tak ich tata jest włochem. Ich matka pracuje u nas w mieście a dokładnie w ratuszu.

HOLLY  EVANS I DIANA SHAY
Holly jest cheerleaderką i to jedną z najlepszych w drużynie więc, nie dziwne że mama traktuje ją jak księżniczkę, bo widzi w niej swoją młodszą wersję. Ich mam nie pracuje tylko wydaje pieniądze ich ojca biznesmena mimo że są już po rozwodzie dobrych kilka lat. Diana to umysł ścisły, oraz przewodnicząca szkoły i wielu kółek w tym matematycznego, fizycznego i chemicznego.

No więc, kim kolwiek jesteś przybliżyłam Ci obraz naszych osób a teraz wykorzystaj tą wiedzę bo na pewno Ci się przyda do rozwikłania zagadki. 


Zamknęłam pamiętnik i odłożyłam go w kąt. Na dzisiaj wystarczy, powiedziałam do siebie, po czym położyłam się do łóżka i próbowałam zasnąć.






------------------------------------------------------------------------
Pierwszy oficjalny rozdział jest i mam nadzieję że przypadł am do gustu.
Jak podoba Wam się początek historii ?
Zapraszam do komentowania bo to bardzo motywujące :)
Pozdrawia Alexissa

Zapowiedz

Brak komentarzy:
Długo zastanawiałam się czy powinnam to czytać. Pogodziłam się już przecież z moją przeszłością, jak z świadomością że nie poznam jej przeszłości i nie dowiem się co na prawdę się stało. Po nie kąt sądzę że właśnie tak powinno zostać. Tak przynajmniej podpowiada mi rozum. 
" Wszystko co było należy do przeszłości, a jedyne nad czym mamy kontrole to przyszłość. I tylko w nią warto inwestować"
To są jej słowa, mojej mentorki a bardzie zrozumiale mojej mamy Faith Madison. 
Chodź w sumie co z tego skoro serce chce wiedzieć o niej jak najwięcej i chce abym to przeczytała, i abym poznała jej historie bym wiedziała co jej się przytrafiło i zrozumiała dlaczego? 

Po długim namyśle otwieram gruby zeszyt.
"Pamiętnik Sweet Bitchess część Faith"






-----------------------------------------------------------------------------------
Oto zapowiedz historii którą, pragnę am przedstawić, mam nadzieje że się Wam spodoba. Proszę o komentarze które, są wyjątkowo motywujące do dalszego pisania :) 
Pozdrawiam Alexissa